RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2014

Ja gubię kilogramy rzekła Madzia- Ja niczym Bob zbuduję mięśnie- krzyknęło Białko!

03 lip

Witam wszystkich niesamowicie !

Dziś piękny chill-outowy dzień więc postanowiłam coś z Tym zrobić! ? Co ?
Poszłam ze znajomymi objadać się pysznymi czekoladami na które Mnie zapraszali ? Bądź jadłam przepyszny popcorn który pachniał w całym domu? Bądź też pod wpływem wolnego czasu i chęci spożycia czegoś niesamowicie niezdrowego pozwoliłam sobie na donut-a który z łatwością szybko spali się na siłowni ? BREDNIE ! Nic się szybko nie pali i nic też takiego dziś nie zrobiłam tfu ! Piszecie i prosicie o nowe zdjęcia mojej ciężkiej pracy… Ciężkiej ? Dokładnie, dziś 40 dzień…. jedzenia tego samego, bez przypraw, monotonnie wcinając na przemian kurczaka i słodkiego ziemniaka z płatkami owsianymi i rybą, najlepiej jeszcze tą która zawiera co najmniej 22g protein – łosoś Blehhh… :D Dalej o dziwo smakuje, a najlepiej wchodzą migdały popite shake-em białkowym to to co przez 40 dni jeszcze mi się nie znudziło, bo z dnia na dzień delektuje się myśląc o efektach! Wczoraj siłownia, basen i sauna… Dziś pogoda piękna na bieganie – lekki deszczyk, nie za ciepło więc też tak zrobiłam… Biegałam z wózkiem z dziećmi, biegałam potem bez… Z wykrokami, z przyspieszeniami, aktywnie cały czas…Mówią w około daj sobie spokój dziewczyno szkoda marnować wyjazdu na diety ! Kiedy to sprawia mi właśnie radość… Odkąd ćwiczę staram się tylko jak mogę mobilizować tych którzy mają w sobie lenia! Ja jestem osobą, której strasznie łatwo jest przytyć i strasznie trudno schudnąć. Niedowiarki Mnie nie poznają, a moi domownicy są dumni z tego, że tak zawzięcie dążę do celu, bycie Fit sprawia, że czuje się lepiej- lustro stało się moim przyjacielem, a siłownia miejscem odpoczynku i relaksu, kuchnia to dalej dla Mnie samodyscyplina i tutaj powiem Wam, że po rozmowach-wielu rozmowach z trenerami różnych kategorii… Jedyna opinia i droga do celu w redukcji masy ciała i diametralnej zmianie wyglądu to DIETA. Już teraz rozumiem, dlaczego tzw 7 dniówki picia wody to zabójstwo dla organizmu, dlaczego efekt jo-jo jest zmorą dzisiejszych czasów i dlaczego Amerykanie tyją, łapiąc się na proteinowe batony i mleczka w kartonikach po siłowni o wartości kalorycznej większej niż 6 moich shake-ów (mój shake 33g protein kcal 130= shake kupiony w sklepie 20g kcal 400. Baton proteinowy zrobiony w domu= 110 kcal kupiony w sklepie w pysznej czekoladzie 270-ponad 400 kcal). Bóg jeden wie co znajduje się w takich produktach jeszcze oprócz polepszaczy smaku, czekolady i wielkiej ilości cukru- który niszczy marzenia o szczupłej sylwetce!

Pytając się Mnie dlaczego teraz wzięłam się za to wszystko odpowiadam szczerze ! A KIEDY ? Teraz w tej chwili w tym momencie mogę jeść słoik mojej ulubionej nutelli i na następny dzień nie dość, że będę miała wyrzuty sumienia to jeszcze nie będę mogła spojrzeć w lustro, bo kiedy idę na basen chcę mi się płakać z radości, kiedy ludzie pytają jak to robie, że mam taką sylwetkę… To dopiero 40 dni… Co prawda, wcześniej dużo w życiu ćwiczyłam,ale takiego samozaparcia jeszcze nigdy nie miałam! Motywuje mnie już wszystko! Oprócz cen żywności – zdrowiej żywności w USA… Dla porównania wrzucę zdjęcia dwóch paragonów z wczoraj…. Tragedia! Moja dieta to ZABÓJSTWO dla mojego portfela! Proteiny: 88 $ zniżka 15 % uf, wczorajsze zakupy na 5 dni mojej diety ponad 50 $ z czego warzywa/ płatki owsiane i oliwę z oliwek mam w domu więc paragon zawierał kurczaka, rybę i jagody :D Robię to dla Siebie,ale pamiętajcie robię to dla Was ! Bo chcę pokazać, że nie mając czasu, czasem spierając się ze swoimi własnymi chęciami możemy spełnić marzenie o pełnej akceptacji swojego ciała… O tym jak i kiedy chcemy dobrze wyglądać…

O Tym, że będziemy dumni z tego co osiągnęliśmy ! Razem damy radę! Dziękuję za wsparcie ! PS Przepraszam za roznegliżowane zdjęcie,ale to tylko w celu pokazania efektu Mojej ciężkiej….Pracy!

Pozdrawiam !

PS Mój mały chłopczyk powiedział dziś do Mnie chcąc dać mi jedną małą czekoladkę!

Lena- Wcale nie musisz się już odchudzać,  możesz zjeść jedną nikomu nie powiem.

Masz większe mięśnie niż ja co się rzadko zdarza !

I jesteś prawie silniejsza!

ON MA PIĘĆ LAT :d

Tak więc.

Z zaparciem trenuję dalej-co nas nie zabije to nas wzmocni!

2014-07-02 21.44.59Lena :D