RSS
 

Następne wyzwanie !

17 maj

Witajcie Moi Mili !

Nie dodaje filmików, opuściłam się w pisaniu czegokolwiek, bo po prostu nie mam czasu !

Zwariowane kilkanaście dni za mną… Co za tym idzie stos nieregularnego jedzenia i czas rozmowy z trenerem o następnych zmianach w moim życiu! W związku z faktem, iż wstawanie o 5:30 ostatnimi czasy wykończyło mnie doszczętnie postanowiłam, iż wspólnie z osobami, które znają się na tym lepiej ode Mnie wreszcie po 2ch msc pobytu w USA biorę się za siebie tak jak i we Wrocławiu przed wylotem ! Pomagać mi na pewno bedzie moja niestrudzenie organiczna i zdrowo się odżywiająca rodzinka, tato trener mama atletyczka, dzieciom sok z organicznej marchewki płynie w żyłach, aż cudownie mysleć, że to zapewne pomoże mi w realizacji moich planów i pomoże we wspinaniu się po kolejnych szczeblach budowania struktury kaloryfera na brzuchu :D

Proteiny, L-karnityna już zakupione…

Siłownia, rolki, przysiady…

Basen, sauna…

5 posiłków dziennie …

60 dni wyzwania …

28 lipca OFICJALNIE ukażę zdjęcia ze zmiany wyglądu, mówię oficjalnie, gdyż jest to mój „Challange” na te dwa msc i chcę pokazać, że się na prawdę DA jeśli tylko się chce! Trzeba tylko wziąć nogi za pas !

Motywacja ? Czerpać korzyść z każdej sekundy treningów, z każdego kęsa jedzenia i smakować owocowe koktajle jak napój bogów, bo każdy kiedyś mówił sobie… Od jutra….

Nie jestem w stanie policzyć ile razy ja starałam się zmieniać swoje plany ile razy je przekładałam, teraz wiem, że to jest postanowione. Będąc tutaj muszę zmienić Siebie, bo jeśli dałam radę tu przylecieć to jestem w stanie również otwotrzyć jedym kluczem bramy do wielu nowych lepszych, niesamowitych osiągnięć!

Ktoś kiedyś powiedział?:> Trzeba tylko chcieć!

Nie ważne gdzie jesteś, ważne, że chcesz coś zmienić!

Więc do roboty, każdy dzień jest okazją do zmian, pamiętaj tylko porażka to powód by podnieść się z podwojoną siłą, a nie upaść jeszcze niżej !

Swoje wyzwanie będę opisywała na bieżąco, a Ty ?

Chcesz coś zmienić i nie masz motywacji ?

Nie masz ?

Głupoty gadam!

Jasne że masz !

To do roboty !

Pozdrawiam nadal z ZAŚNIEŻONEGO USA Lena :*

PS Wyciśnij sok z życia jak z najbardziej soczystej cytryny !

DONE !

20140510_145041 popkorn.pl_inne_289842

 
 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Ilona

    17 maja 2014 o 11:06

    yaaaay!! :D
    udało się!
    4 sierpnia lecę do USA!! :D

    PS. Powodzenia! Na pewno będzie super przemiana! :D Ja też mam plany wziąć się za siebie.. :D

     
    • Madzia K

      21 maja 2014 o 04:41

      Jeszcze 58 dni <3

      Treningów z moim trenerem i uaktualniania bazy mięśniowej na pokaz co można ze sobą zrobić w 2 msc :D
      Pozdrowionka ! ;)

       
    • Madzia K

      21 maja 2014 o 04:41

      I gratulację dostania się niebawem na „czarny ląd” :D

       
  2. ~Kasia

    18 maja 2014 o 18:21

    Ambitnie !
    Ja chcę się wziąć za bieganie, jak już będę w Hiszpanii.
    Mam nadzieję,że mi się uda.

    Życzę powodzenia w Twoim wyzwaniu !:*

     
    • Madzia K

      21 maja 2014 o 04:39

      Wiele lat biegałam, gralam w siatkę i kosza, poza tym w domu Moja host rodzina to trenerzy! Więc z mobilizacją większych problemów nie mam , pomijając silną wolę do ćwiczeń :D

      Mój trening dziś: 2 h
      Rano rolki 45 min
      Popołudniu bieganie 30 min
      Workout wieczorem 45 min

      <3

      Będę trzymała kciuki za wszystkich którzy zmobilizują się podnieść pupę z kanapy i zacząć działać !

       
  3. ~Sylwia

    27 maja 2014 o 15:07

    Mam do Ciebie kilka pytań. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź :) Mianowicie jak poradziłaś sobie ze świadomością rozłąki ze swoją rodziną i przyjaciółmi na aż rok czasu? Wiem, że czasem na pewno strasznie tęskniłaś ale ja mimo ogromnych chęci wyjazdu do USA jako au pair nie potrafię wyobrazić sobie rozłąki szczególnie z moim chłopakiem na rok czasu. Wchodząc na Twój profil na fb zauważyłam że studiowałaś turystykę i rekreację, widząc 21 lat rozumiem, że starałaś się o tak zwany urlop dziekański? Pytam ponieważ jestem na pierwszym roku studiów (mam 20 lat) i chciałam zapytać jak wyglądało ubieganie się o ten urlop. Powiedz mi jeszcze czy podczas rozmowy z rodziną przez skypa nie miałaś problemu z rozumieniem co mówi rodzina po drugiej stronie, dobrze wiemy jaki jest poziom nauczania języka angielskiego w Polsce i trudno czasem zrozumieć co mówi rodowity Anglik lub Amerykanin tym bardziej, że amerykański brzmi trochę inaczej niż angielski z jakim mamy do czynienia w szkołach i jakiego nas uczą. Moim marzeniem jest wyjazd do USA a jeszcze bardziej możliwość nauki języka i poznawanie nowej kultury ale nie wiem czy podołałabym ze znajomością języka angielskiego na poziomie elementary, wydaje mi się że rodziny na pewno zwracają uwagę na bardzo dobrą znajomość angielskiego, której ja niestety nie posiadam ale bardzo chciałabym nabyć. Z góry dziękuje za odpowiedź i przepraszam za tak obszerny komentarz. Powodzenia i wytrwałości w pobycie w USA! :)