RSS
 

Aleja Nowy Świat….

16 kwi

2014-04-12 20.58.30

Co byście powiedzieli, jak wasze marzenia i to do czego dążyliście całe życie stało się prawdą?

To, o czym śniliście bardziej, aniżeli Andersen pisywał bajki a Tuwim prawił wiersze czy Newton prawa fizyki ?

Czy urzeczywistnienie naszych marzeń spełnia Nas na tyle, że wystarczy Nam to o czym marzyliśmy, czy podążać będziemy za wciąż to nowymi marzeniami ?

Podążać, za tym co nieznane i to co sprawia, że czujemy się lepiej! Czy spełnienie Naszych snów wypełni luki w ramach naszych oczekiwań?

Odpowiedź dla Mnie niebywale ważna , jednak wcale nie taka prosta.

Jeśli spełnisz marzenia i nie będziesz oczekiwał więcej, to wcale marzeń nie spełniłeś.

Jeśli je spełnisz i będziesz podążał za nowymi wyzwaniami oznacza to, że wypełnione świadomie urzeczywistnienie snów wprowadzi Cię w stan realizowania i podążania do coraz to nowych wyzwań, lepszych kroków,  śmiałych czynów!

To z czego w dzisiejszych czasach zdajemy, bądź też powinniśmy zdawać sobie sprawę to to, że aby być szczęśliwym trzeba podążać za biegiem czasu, który nie ubłagalnie kłębi się w Naszych obłokach przyszłości, chwile ulotne są… Więc musimy czerpać z życia garściami.

***

To tak na wstęp, a co tam u Mnie ?

Ten tydzień to zwariowane 6 dni po podróży do Chicago- które Mnie zachwyciło czas na chwile, w których spędzam 3 dni pod rząd od 5:50-około 18-19 z Moją rodzinką…

Idzie oszaleć, bo wcale to nie jest takie łatwe…

Robienie zakupów z dwójką dwu-latków czy rozmawianie o dinozaurach i drużynach hockey-a Amerykańskiego z Najmądrzejszym na świecie 5cio latkiem to wyzwania na jakie chyba nie byłoby Mnie stać nigdy wcześniej. Ale na pewno czyni Mnie to silniejszą i szczęśliwszą, kiedy przychodzi czas, że Dwulatek przytula się mówiąc- INA (Tak na mnie mówi) , całuje w policzek i krzyczy BIG HUG !

<3 CUTE

Poza tym ruszam z nowymi filmikami w tym tygodniu, już wysłałam prośbę do punktu z samochodami, czy będę mogła ponagrywać je trochę ze wszystkich stron!

Mam nadzieję,że Mi nie odmówią !:(

Czekam, aż dokończę Moją mapę marzeń, bo zamierzam wkleić ją na bloga, by w razie gdybym chciała się wymigać od realizacji planów nie miałą powodów do powiedzenia, że nie pamiętałam! Tudzież, dla Was często zaglądam na te strony :D

Więc jeszcze raz serdecznie zapraszam na Mój ofc. Profil Jeśli jeszcze Cię tam nie było !

Po 1-wsze primo :Więcej zdjęć, można się przestraszyć !

Po 2-gie duo : Więcej informacji!

Po 3cie tre: Zawsze świeże jak bułeczki z hert-a NEW-sy :D

https://plus.google.com/u/0/+MadziaKozaczkiewicz0204/posts

Zdjęcie:

Pogoda u mnie.

Film, który oglądam.

Karta Moja- own- własna <3 Biblioteczna omnom.

Pozdrawiam !

logo Lena - sem Boutique

20140415_085555 20140414_153416 20140414_153404

 
 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Ilona

    16 kwietnia 2014 o 06:41

    cudownie! <3
    urzeczywistniaj wszystko o czym tylko marzysz! :)

     
    • Madzia K

      22 kwietnia 2014 o 03:42

      Never give up !

      ;*

       
  2. ~Ania

    16 kwietnia 2014 o 20:53

    Śledzę Twojego bloga, sama się zastanawiam nad Au Pair w Usa. Mam pytanie jaki wybrałaś program czy taki związany z edukacją czy tylko związany z pracą z dziećmi + widziałam, ze jesteś studentką wzięłaś sobie urlop dziekański na dany rok?
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    i trzymam kciuki za Ciebie i kolejne Twoje kroki w Stanach!

     
    • Madzia K

      16 kwietnia 2014 o 23:40

      Program wybrałam skierowany na opiekę nad dziećmi :)
      Czyli 45 h/ tydzień
      Urlop wzięłam na rok czasu, z tym iż we wrześniu mogę zadzwonić i przedłużyć na drugi rok ewentualnie.
      Proponuję śledzić też youtube, gdyż jest tam wiele mniej bądź więcej przydatnych informacji o Moim życiu w USA , a staram sie co tydzień dodawać coś nowego;)
      Ja serdecznie na tą chwilę polecam wyjazd… Jak będzie dalej okaże się z dnia na dzień ;)
      Pozdrawiam również i link do Moich pełnych akt pozostawiam :D
      https://plus.google.com/u/0/+MadziaKozaczkiewicz0204/posts
      Lena ;)

       
      • ~Ania

        17 kwietnia 2014 o 17:52

        Oglądam, oglądam i śledzić będę dalej! Zazdroszczę Ci, że spełniasz „moje marzenia”. Ogólnie ja sama jestem rok po maturze zaczęłam studia na polibudzie ale nie te co chciałam i odpadłam po sesji. Po roku „przerwy i przygotowaniach do poprawy matury” tak sobie myślę, że moje studia akustyczne mogłyby poczekać jeszcze rok czy dwa, one nie uciekną a z wiekiem łapanie marzeń może być coraz trudniejsze. :)

         
        • Madzia K

          17 kwietnia 2014 o 23:34

          Dokładnie, nigdy nie wiadomo co może w życiu się przytrafić… Nie życzę nikomu źle Sobie również,ale jak wiemy, życie jest tylko jedno i trwajmy w przekonaniu, że spełnianie marzeń dla Siebie to priorytet, by móc z uśmiechem na twarzy podążać i trwać w naszej czasem- ciemno szarej egzystencji !

           
  3. ~Bartosz

    17 kwietnia 2014 o 14:39

    Ja już się nie mogę doczekać filmików! :D :D :D
    Powodzenia tam za oceanem. Ja też marzeniami biegne do USA :D i mam nadzieję, że moje również się spełnią! :)

     
    • Madzia K

      17 kwietnia 2014 o 23:31

      Bartosz, na wasze życzenia z dnia na dzień śledzę poczynania ludzi w Ameryce i łapię wszystko w „kliszę” żebyście wiedzieli co się u Mnie dzieje, a jak nie tylko u Mnie to na pewno za oceanem w Moich okolicach. Dzięki Wam jestem tym kim jestem bo bez innych ludzi (i tych , którzy darzą mnie sympatią i tych, którzy spoglądają z pod byka) trwam i dążę do ukazywania tego, jak można rozwijać marzenia…. do- spełnienia ;)

      Pozdrawiam !

       
  4. ~Karolina

    21 kwietnia 2014 o 23:13

    Śledzę Twoje filmiki na yt i strasznie Ci zazdroszczę. Zastanawiam się bardzo nad wyjazdem tylko niepokoi mnie jedna rzecz.
    Wiesz może jakie są wymagania zdrowotne, a raczej czy unormowana cukrzyca (typu 1) jest problemem?
    Pozdrawiam serdecznie :)

     
    • Madzia K

      22 kwietnia 2014 o 03:41

      Witam !
      Po pierwsze, dziękuję za śledzenie Moich poczynań za oceanem :D
      Dzięki Tym, którzy poświęcają i nie marnują czasu na obejrzenie Mnie przez kilka Minut w świetle „jupiterów” robię to co robię. A propo’s wymagań zdrowotnych, na wszelkich formularzach, nie masz opisanych tzw „przeciwwskazań”, natomiast masz wiele pytań dotyczących
      - jakie leki przyjmujesz
      - czy cierpisz na jakąś przewlekłą chorobę, etc etc… Więc myślę, iż nie jest to przeciwwskazaniem, jednakże wszystko szczegółowo będzie trzeba opisać w formularzach. Podkreślam, iż jest to tylko Moje indywidualne spostrzeżenie, gdyż akurat nad tym głębiej sie nie zastanawiałam!
      Najlepiej zadzwonić do samego biura (osobiście polecam agencje APiA :) + na tą chwilę najwięcej rodzinek + świetna organizacja).

      Pozdrawiam i polecam się na przyszłość !