RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2014

Miłość do marzeń…

26 sty

No i cóż, teraz tylko czekać…. Trasa do przelotu —>Nowy Jork 4 dni pobytu, the next step—> Nowy Jork Chicago <3

Aparat gotowy do podróży… <3

W ostatnim czasie prócz priorytetowej siłowni w której prawie wczoraj by Mnie zamknęli jest temat Mojego wyjazdu.

Wciąż twierdzę, że jeśli naprawdę czegoś pragniemy, to  w końcu kiedyś spełni Nam się ów marzenie…. Choćby się działo, waliło i paliło, a My myślelibyśmy, że to już nasz indywidualny koniec… Że nic nie może się już dobrego stać !:( To pewnie gdzieś, coś kiedyś da Nam znak, że może tak miało po prostu być, gdzieś w kartach jest Nam to pisane. Teraz to wiem i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej!

Z godziny na godzinę utwierdzam się tylko w przekonaniu, że  do zrealizowania marzeń już tylko krok.Codzienne wymienianie się doświadczeniami, e-mailami i skajpajowanie po angielsku z Amerykanami, to już nie lada przeżycia!

Jednakże nie da się opisać, jak czekam na każdego e-maila, każdy telefon który zaczyna się na +12 czy też, każdy list, który ma przyjść już lada moment… Z chwili na chwilę jestem coraz bliżej … wrzodów żołądka! Bo stres bywa nieziemski, wczoraj nie mogąc wysiedzieć o 20 wybrałam się jeszcze na siłownie <3 Bo co Tu robić, kiedy nic nie można zrobić!

Pobudka i rozpoczynając dzień od wypicia „witaminowego szejka” zmierzam by podbudować swoją masę mięśniową z pakerkami na pakerni :D

Siłka z rana jak śmietana <3

Obliczając czas przelotu, km do przebycia i jeszcze stres, którego najem się za wszystkie Wsze czasy , to już proszę, żeby wszystko było załatwione <3

Już tak blisko…A jednak jeszcze tak daleko… Come true.

7499km…

 

Mapa marzeń… Czyli co daje Mi motywację?! :>

07 sty

Witam,

 

Na wstępie bardzo przepraszam, za „chwilowe” nie pisanie, jednak brak czasu dał się we znaki!:(

Dziękuję, za wszystkie przypominające wiadomości z miłymi przypomnieniami o tym, iż chciałam prowadzić bloga, a sama go zaniedbuje! Tak, zgadzam się z Wami i powracam z nowinkami :D

Po pierwsze chciałam napomknąć o tym co teraz stało się priorytetem w Moim życiu i co daje mi tak wielką siłę na każdy następny dzień? …

Wiecie?

Macie rację, jeśli pomyśleliście, że powiem o siłowni, treningach i ćwiczeniach, dziś specjalnie przejechałam całe miasto, by zaopatrzyć się w cały strój do trenowania(wcześniej upatrzony), nowa motywacja- ładne i porządne ubranie na siłowni… Koszt, lepiej nie pytać,ale warto!

Siła z jaką wchodzę każdego dnia na siłownię(a raczej jej brak) i energia z jaką wychodzę to rzecz piękna,a jeśli powiem, że prawie najpiękniejsza w przeciągu ostatnich msc to też nie skłamię. Zmotywowałam się, trwam w swoich decyzjach-dietach-treningach i każdemu życzę takiej dawki pozytywnej energii i chęci do realizacji postawionych sobie celów jak Ja…

 

I też o tym chciałabym poruszyć dzisiejszy ów post!?

O Tym?;/ Tzn! O MARZENIACH….

 

Mniejszych, większych…. O tych, które zdają się być dla Nas nie lada wyzwaniem i te, które są dla Nas wręcz nie do osiągnięcia,ale… Czekaj czekaj!

Jak to-NIE   DO  OSIĄGNIĘCIA?

Jeśli Newton-odkrył zasady dynamiki….

Edison- wynalazł żarówkę…

Jak Jessica Mercedes- stała się jedną z najbardziej sławnych projektantek na świecie, a Piotr Żyła występuje w kilku reklamach i ma 98327490734987 wielbicieli na obu półkulach, nie wspominając o Trybsonie i jego „Gąskach”…

 

To dlaczego Ty! Nie możesz spełnić swoich najskrytszych marzeń!

Jak?!

Z każdym nowym dniem, kiedy otwieram oczy, staram się wstawać tak, by lewy pośladek leżał jak najdłużej w stanie spoczynku czyt: Aby wstać prawą nogą, by popatrzeć się w okno i pomyśleć o tym co pięknego może Mnie spotkać, jadąc na siłownie, a potem do pracy. Myjąc zęby uśmiecham się do lustra, by nie denerwować się od samego rana patrzac ze moje oczy wcale jeszcze nie chcą widzieć światła;/

Postanowiłam więc od jakiegoś czasu nie rzucać na wiatr swoich słów i marzeń, pragnień, celów…

Powiedziałam sobie- pracuje nad sylwetką, choćby mówili co chcą, choćby krytykowali, choćbym nie miała czasu, ale dam radę! tak własnie to jest:

 

Każdy następny dzień napawa Mnie chęcią do bycia Fit…. Do zdrowego żywienia, do ćwiczeń… Dlatego, to pociągnęło za sobą następstwa, by odłożyć pieniądze i kupić porządne rzeczy na siłownie… Tu i ówdzie pojawiają się kolejne superlatywy tej Mojej jak to nazwę „Mapy marzeń”…

Każda/każdy z Nas bez względu, czy Mnie szanuje, czy lubi, czy nie trawi… Czy Jesteś Moim wrogiem i czytasz … To jako bzdury, czy po prostu lubisz, moje wypociny, proszę posłuchaj jednego…

Weź kartkę papieru napisz, bądź zobrazuj to co chcesz osiągnąć w najbliższym czasie, a później to co jest dla Ciebie marzeniem odległym i z tą właśnie perspektywą i kartką naklejoną w miejsce widoczne dla Twoich oczy dąż do celów! Ja właśnie tak robię!

Przez życie każdego z Nas przechodzi wiele huraganów, niektóre sieją zniszczenia trudne do odbudowania, inne zaś omijają Nas bez zbędnych tarapatów, jednak każde z Nich zostawia Nam coś w rodzaju doświadczenia na przyszłość, mądrości, której nikt… NIGDY Nam nie odbierze… Twoja mapa marzeń, ma przypominać Ci i mówić, wstań! Nie leż przed tv i nie leniuchuj zrób coś ze Swoim życiem…. Zacznij od błahostek, może uśmiechnij się do kogoś idąc do pracy, a może zapisz się na siłownię jak ja, bądź kup sobie coś dla Siebie, siądź przy lampce wina i pomyśl, co mogłabyś/ mógłbyś zrobić, by było lepiej, ciekawiej…?

Daj Sobie szansę, bo jeśli nie Ty, to kto ma w Ciebie uwierzyć….! Postaw sobie przy łóżku rzecz, bądź zdjęcie, na które zerkniesz przed snem, bądź zaraz po przebudzeniu… Myśl o przyjemniej i miłej chwili gdzie byłaś. byłeś pełen/pełna entuzjazmu na pewno doda Ci otuchy i sprawi, że uśmiechniesz się choć na chwilę ;)

 

Jak pomyślę sobie ile przez ostatnie kilka msc spotkało Mnie pięknych chwil…. Jakich wspaniałych ludzi poznałam ile dodatkowych uśmechów na Mojej buzi się malowało i ile przeżyłam pozytywnych emocji, znów myślę o Tym co chciałabym jeszcze osiągnąć, aby było wciąż lepiej, weselej, przyjemniej, abym cały czas przezywała coś nowego…

Pamiętaj! Jeśli chcesz, by w Twoim życiu zaszły jakieś zmiany, musisz Sam się zmienić.

Bo działając cały czas tak samo, wynik będzie niezmienny…

 

Z pozdrowieniami i uściskami- miłej nocy- Madzia.